Po powrocie z bożonarodzeniowej przerwy świątecznej, nowy rok – 2026 – rozpoczęliśmy od zajęć dotyczących zegarów i kalendarzy. Dzieci poznały ich rodzaje, była to też dobra okazja do powtórzenia nazw i kolejności miesięcy, dni tygodnia oraz pór roku. Wychowankowie świetlicy mówili o swoich najmilszych wspomnieniach z minionego roku, a także o swoich postanowieniach noworocznych. Powstały ciekawe prace plastyczne, np. z wykorzystaniem sylwestrowych serpentyn.
Skoro mowa o początku roku kalendarzowego, zajęcia świetlicowe dotyczyły również pory roku, jaką jest zima. „Jak powstaje śnieg?”, „Czy są dwa takie same płatki śniegu?”, „Jakie znamy zimowe dyscypliny sportowe?” – szukaliśmy odpowiedzi na te pytania. Natomiast podczas zajęć plastycznych nie mogło zabraknąć bałwanków, które wykonywane były zarówno indywidualnie, jak i grupowo. Drzwi świetlicy ozdobił piękny plakat.
- stycznia obchodziliśmy Dzień Wiedzy o Pingwinach, dlatego uczniowie brali udział w zajęciach dotyczących tych zwierząt. Poprzez oglądanie edukacyjnych filmików mogli oni poznać ciekawostki o tych ptakach, a w trakcie zajęć czytelniczych posłuchać „Zaczarowanej zagrody”. Na gazetkach pojawiły się różne prace plastyczne przedstawiające pingwiny.
W styczniowych zajęciach świetlicowych nie mogliśmy pominąć Dnia Babci i Dziadka. „Jaką potrawę babci lubię najbardziej?”, „Jak lubię spędzać czas z dziadkiem?” – dzieci miały okazję dzielić się swoimi przemyśleniami na forum świetlicy. Powstały także urocze portrety babć i dziadków. Warto wspomnieć, że miesiąc styczeń zakończyliśmy bardzo ważnym aktualnie tematem – bezpieczeństwo w Internecie.
Karnawał, Dzień Pizzy, walentynki, bezpieczne ferie zimowe – te tematy towarzyszyły nam podczas zajęć świetlicowych w miesiącu lutym. Karnawał to ten temat, który szczególnie obfitował w ciekawe prace plastyczne. Wychowankowie świetlicy byli bardzo zaangażowani w zajęcia, podczas których projektowali swoje maski karnawałowe, a następnie chętnie pozowali w nich do wspólnego zdjęcia.
Jak widać, wychowankowie świetlicy nie mogli narzekać na nudę…
Wpis przemyślany i wyważony – dobrze się go czyta.Mało który tekst sprawia, że zatrzymuję się na stronie na dłużej – ten się udał. Doceniam brak zbędnych ozdobników. Warto mieć taki blog pod ręką, kiedy ma się przesyt informacji, a szuka się czegoś bardziej osobistego ale i konkretnego.