SKKT w Toruniu

W dniach 11-13.10.2019r. SKKT zorganizowało wycieczkę do Torunia.

Wyjechaliśmy po apelu w piątek przed południem. Podróż trwała 7 godzin z powodu remontu dróg, ale za to Dom Pielgrzyma ciepło nas przywitał i ugościł. Po obfitym śniadaniu w sobotę wyruszyliśmy na zwiedzanie miasta. Pierwszym punktem był Bunkier Wisła, w którym przeżyliśmy symulowany nalot bombowy. Było pełno emocji, głośno, strasznie, ale wszyscy wykonywali polecenia dowódcy (padnij, powstań, biegnij itp) i cali wydostaliśmy się na zewnątrz przed bramą Torunia. Pospieszyliśmy przez Starówkę do Planetarium. Po krótkiej przerwie, usiedliśmy w wygodnych fotelach i zaczęła się „Cudowna podróż” w kosmos. Niestety trzeba było wracać na ziemię, bo czekała na nas kolejna atrakcja Dom Legend. Tu świetni animatorzy w strojach średniowiecznych przygotowali mnóstwo niespodzianek i zadań, a przy okazji poznawaliśmy najważniejsze legendy toruńskie. Było zabawnie, gdy niektórzy z nas wcielali się w różne role i wykonywali zadania, np. Król Jagiełło (Kamil), mieszczka Barbara (p.Dorotka), dzwonnik (Marysia) i wielu innych,ale więcej nie zdradzam, to trzeba przeżyć. Po przerwie na posiłek, podzieleni na trzy grupy rozpoczęliśmy zwiedzanie Starówki, ale nie takie zwykłe z przewodnikiem, tylko z mapą i zadaniami do wykonania. Gra miejska „Legendarne wyzwanie”   skłaniała do kreatywnego myślenia, pozwalała poznawać sekrety miasta poprzez samodzielne ich odkrywanie. Postacie w historycznych kostiumach dzięki zwięzłym opowieściom i różnorodnym zadaniom zabrali nas do świata barwnej przeszłości. Oprócz zadań z animatorami były łamigłówki, szyfry, zbieranie punktów i mnóstwo emocji i śmiechu. To nie koniec emocji. Kolejne czekały w Żywym Muzeum Piernika. Mistrz piernikarski i wiedźma doskonale wprowadzili nas w tamte czasy. Dzieci poznały główne składniki piernika, wspólnie robiły ciasto, pierniczki w wybranych foremkach, a na koniec kto chciał mógł je ozdobić kolorowym lukrem. Zmęczeni, ale w doskonałych humorach wróciliśmy na obiadokolację – pyszne domowe jedzenie. Potem szybka regeneracja i zajęcia, rozmowy w podgrupach, a najmłodsi impreza taneczno-wokalna. Żałowaliśmy, że to ostatnia noc i trzeba wracać, dlatego jeszcze raz powróciliśmy na Starówkę na niedzielny spacer, zakup pamiątek i pożegnanie z Mikołajem Kopernikiem. Mimo dalekiej drogi, warto było zobaczyć i zwiedzić to piękne, stare miasto.

W imieniu wszystkich opiekunów dziękuję dzieciom i młodzieży za wspaniałe zachowanie i wspólną zabawę. Do zobaczenia !

Ilona Kanik

 

Dodaj komentarz